9. Nie rozumiem tego zamieszania, przecież religia to totalnie prywatna sprawa.

     Religia nie jest "totalnie prywatną sprawą". Owszem, jednym z aspektów religii jest jej aspekt prywatny, ale religia ma także niezwykle istotny wymiar społeczny. Zauważmy, że wspólnota ludzi wierzących często podejmuje działania znacznie wykraczające poza prywatność każdego z jej członków (mówiąc ściślej, pewne działania są podejmowane w imieniu tej wspólnoty), na przykład takie, jak delegalizacja aborcji, wprowadzenie religii do szkół, budowa gigantycznej świątyni w Warszawie, zawieszenie krzyża w Sejmie, wyrok sądowy dla Doroty Nieznalskiej, itp., itd. - czy w tej sytuacji powinniśmy powstrzymać się od wszelkich komentarzy, bo "religia jest sprawą prywatną"?
     Ja milczeć nie zamierzam, bo to wszystko dzieje się w moim kraju, w moim społeczeństwie, którego los nie jest mi obojętny