3. Czy to prawda, że ateista w nic nie wierzy? Przecież każdy musi w coś wierzyć.

     Trudno mi wypowiadać się w imieniu wszystkich ateistów, ale przypuszczam, że każdy ateista wierzy w mnóstwo różnych rzeczy; na pewno jednak nie wierzy w boga lub bogów - bo ta niewiara jest warunkiem koniecznym i wystarczającym, by spełniać definicję ateisty.
     Ja na przykład wierzę, że warto się uczyć, że praca ma sens, że ludzie są raczej dobrzy niż źli, że lepiej myśleć samodzielnie niż polegać na autorytetach. Rzecz w tym, że żadna z tych wiar nie jest wiarą religijną. A właśnie ta wiara wyrządza światu wiele zła, co staram się pokazywać na moim blogu.
     Życie bez żadnej wiary byłoby chyba niemożliwe. Natomiast życie bez wiary religijnej jest możliwe, co więcej, otwiera nas pełniej na prawdę i dobro.
     Sporo nieporozumień związanych ze słowem "wiara" bierze się stąd, że ma ono wiele znaczeń. Więcej na ten temat napisałem w notce W co wierzy ten, kto nie wierzy?